Czyżby The Grid miało stać się hitem roku 2015? Na razie trudno przewidzieć, czy tak się stanie. Jednak bez wątpienia jest to rozwiązanie, o którym w ostatnich tygodniach sporo się mówi. O co chodzi?

siatka2

Siatka, która sama tworzy strony internetowe

Aby stworzyć dobrze funkcjonującą stronę internetową, trzeba się napracować. I chociaż mamy coraz więcej gotowych szablonów, które można wykorzystać w trakcie projektowania, a istniejące już platformy i aplikacje wprowadzają coraz to ciekawsze innowacje, to nadal zbudowanie witryny przyjaznej użytkownikowi, ergonomicznej i spełniającej kryteria usability, wymaga zaangażowania przynajmniej kilku specjalistów. Innymi słowy: kluczowe decyzje wciąż podejmuje człowiek. Czy przycisk „A” należy umieścić w prawym dolnym rogu strony czy może na środku? Nie wiadomo: trzeba przeprowadzić badania, zrobić testy. A co byście powiedzieli, gdyby okazało się, że tak wcale nie musi być?

Gdyby Wasza strona internetowa posiadała zdolność gromadzenia danych, „uczenia się”, i na ich podstawie była zdolna do przebudowy bez ingerencji kogoś z zewnątrz? Gdyby na podstawie działań użytkowników sama wyciągała wnioski i potrafiła się dostosować? Grid to potrafi. Siatka reklamowana jako podstawa „inteligentnych stron internetowych, które same się projektują”, wymaga od nas tylko wrzucenia określonego kontentu, np. zdjęć, tekstów, plików wideo. Kiedy zrobimy swoje, ona wkracza do akcji, wykorzystując swoją sztuczną inteligencję.

siatka

Źródło zdjęcia: YouTube

Kiedy będziemy tworzyli stronę przy pomocy Siatki, ta poprosi nas o określenie celu jej funkcjonowania, czyli np. czy zależy nam na tym, aby dzięki kontentowi, który pojawia się na stronie, zyskiwać jak największą ilość śledzących nasze poczynania użytkowników, czy też koncentrujemy się na unikatowych klikach. Layout strony też będzie się zmieniał. Można powiedzieć, że Grid działa trochę jak nasz osobisty grafik.

Podsumowując: zadania użytkownika, który będzie pracował w oparciu o Siatkę, ograniczą się jedynie do ładowania grafik oraz tekstów. Serwis sam przeanalizuje materiał i automatycznie stworzy responsywną stronę. A wszystko to zaledwie w kilka minut.

Czy ten startup znajdzie uznanie wśród użytkowników? Kampania ruszyła, twórcy zbierają fundusze, aby pełną parą wdrożyć swój pomysł. Podobno już wiosną 2015 roku powinno się okazać, czy się udało.

Zobacz film: